Dobrze mi
Gdy zwisam na Twoich ramionach
Ściśnięta twoją miłością -
Niczym bielizna klamerką
Twój delikatny oddech
Uspakaja mnie
Jak wiatr kołyszący drzewo do snu ...
piątek, 12 lutego 2010
wtorek, 2 lutego 2010
Kilka słów o Kochanku...
Życie jest pełne niepodzianek,..bo tylko drzewo w zimę dumnie nago stoi wszystkich mając w nosie...:) Dlatego cierpienie to stan ciązowy,trwający minuty,godziny,dni...
ale naważniejsze,że zawsze ta ciąża rodzi tę samą płeć - SZCZĘSCIE...
Bardzo lubię ten wiersz:) Powstal 10 lat temu, ale uwazam,że wciąż modny jak woda w kranie :)
ale naważniejsze,że zawsze ta ciąża rodzi tę samą płeć - SZCZĘSCIE...
Bardzo lubię ten wiersz:) Powstal 10 lat temu, ale uwazam,że wciąż modny jak woda w kranie :)
Kochanek
Obcałowało mnie cierpienie
Już na wszystkie strony
Już nie ma jak ...
Już nie ma gdzie ...
A wciąż cmoka i cmoka ...
Spragnione mnie -
bardziej niż kochanek ...
Już na wszystkie strony
Już nie ma jak ...
Już nie ma gdzie ...
A wciąż cmoka i cmoka ...
Spragnione mnie -
bardziej niż kochanek ...
Wierzę
Wierzę
że kropla deszczu wsiąknięta w ziemię
idzie do Nieba
że- by Być naprawdę - Kochać trzeba
Wierzę w Szczęscie
jak w zmarszczki na czole mojej babci
która siedzi w fotelu i o wiarę nie pyta
Wierzę w skrzydła
które wznoszą ciężary - pustki nie poradzą
bo jest zbyt ciężka by mogła piąć się w górę
Wierzę że są schody do Nieba -
I że kiedyś zniknie twój lęk wysokości...
że kropla deszczu wsiąknięta w ziemię
idzie do Nieba
że- by Być naprawdę - Kochać trzeba
Wierzę w Szczęscie
jak w zmarszczki na czole mojej babci
która siedzi w fotelu i o wiarę nie pyta
Wierzę w skrzydła
które wznoszą ciężary - pustki nie poradzą
bo jest zbyt ciężka by mogła piąć się w górę
Wierzę że są schody do Nieba -
I że kiedyś zniknie twój lęk wysokości...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
