Naga
Bosa
Owinięta tylko subtelnością perfum
bezwstydnie kroczę do Ciebie
Gdzie muskam namiętnie
każdy milimetr Twojego ciała
częstowaniem się sobą nie ma końca...
Pełni ognia
rozrzucamy rozkosz na wszystkie kąty świata
Blade guziki naszej pościeli zamknęły swe oczy
-wstyd im za nas
Kołdra obrażona
że tak ciepło nam bez niej
podreptała na podłogę
czekająca
ż wystygną w nas wszelkie żywioły..
A my
rozbudzając siebie
usypiamy cały wszechświat...
poniedziałek, 23 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Kilka razy przeczytalam fragment o koldrze wedrujacej na podloge....
OdpowiedzUsuń