czwartek, 7 stycznia 2010

Chodnik

Mieć swój własny chodnik w niebie
Chodzić po nim jak panisko
Łykać codziennie tonę radości
Przeganiać chmury poza swą miedzę
Mieć ciebie zawsze tuż obok siebie

Nie myśleć
Nie płakać
Nie tęsknić
Nie drapać

Boso po górach z motylem biegać
Pływać w basenie pełnym miłości
Jeździć rowerem do marzeń wożenia
Puchnąć ze szczęścia jak gruby balon
poszukać baru głośnego w ciszę

Nie krzyczeć
Nie ryczeć
Nie dziczeć
Nie smucić

Leżeć pod drzewem jak Zygmunt w niedziele
milczeć na łące uśpionej kwiatami
Tańczyć w pościeli gdy świat cicho chrapie
Kulać gwiazdy leniwie z księżycem golasem
Wysłać na wczasy tłustą tęsknotę

..a wszystko to z Tobą -

Trzynaście miesięcy w roku
Osiem dni w tygodniu
Dwadzieścia pięć godzin na dobę…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz